Raportuj komentarz

Zimno na targu to ja schowała sie w dawnej gminie troszku ogrzała sie na korytarzu.Przyszło takich trzech jeden brodaty musi jakieś duchowne czy inne dostojniki. Głośno gadali to wiem o czym. Jakies plany oglądali na klasztor nie wiem gdzie to ma powstać, tutaj przy cerkwi? Potem gadali o jakiejs szkole muzycznej co to w niej chyba jeden będzie uczyć. Pytali te z gminy czy wystartuje. Ale ona sie nie zgodziła bo ma propozycje do niemca do brukseli na posła zagwarantowane to sie jej nie opłaca w Boćkach.A jeszcze mówili żeby uważac na jakąś Heksa ma chyba na imie bo tak nazywali.To taka co dzioba wszędzie pcha. Tyle ja usłyszała dziś.