Raportuj komentarz

Odchodzi, jak na okres 20 lat i wielkich możliwości na jakie trafił to zrobił bardzo mało, jego głównym dokonaniem jest spore zadłużenie gminy, i podział ludzi na swoich przydupasów których angażował we wszystko co się dało i resztę normalnych ludzi których trzymał na dystans od wszystkiego co się działo. Nie był na pewno wójtem wszystkich boćkowiaków a przez prawie 20 lat swoją pracą powinien na to zasłużyć. Jednak był na to za słaby za mało inteligentny i kreatywny. Za mało było w nim miłości do Bociek a za dużo do własnej osoby i gromadzenia swojego majątku i majątku swoich popleczników, dbania o swój interes a nie interes ogółu. Zresztą nowy stołek jest tego potwierdzeniem. Strategiem był jednak świetnym bo omotał wokół siebie całą tą tępotę oferując staże i inne śmieszne stanowiska co gwarantowało mu ciągłość. Najgorsze jest jednak to że ten który przyjdzie nie musi być lepszy a prawdopodobnie będzie jeszcze gorszy. Na prawdę inteligentna osoba która chciała by coś w tej gminie zrobić nigdy na takim stanowisku nie zasiądzie bo nie jest w stanie postawić tyle wódki, nagadać tylu głupot, tyle nakłamać żeby te wybory wygrać. Taki po prostu mamy klimat, zaścianek z układami bez wspólnoty a to jest największa spuścizna ustępującego.